#KNKSODKRYJ

Korona ziemi

W górach jest coś intymnego. Nikt nie krzyczy na szczycie z radości. Człowiek sobie posiedzi, popatrzy, zrobi kilka zdjęć […] Góry mają w sobie coś magicznego, człowiek nie zje, nie dośpi, pachnie coraz gorzej, ale nie chce przestać się wspinać. W górach liczy się tylko tu i teraz. Nikt nic ode mnie nie chce, telefon nie dzwoni, a ja czuję, że z każdym krokiem przekraczam granicę swoich możliwości. Kiedy na początku wspinaczki człowiek stoi przed szczytem i patrzy na potężną górę, czuje się przytłoczony. Kiedy patrzy na tę samą górę już po zejściu – jest dumny i ma wrażenie, że może osiągnąć wszystko…

 

"7 lat, 7 szczytów, 7 kontynentów... Boże, 7 lat to naprawdę kawał czasu! Kiedy zaczynałam projekt Korona Ziemi, chyba nie do końca zdawałam sobie sprawę z tego, na co się tak naprawdę porywam... Przez ten czas wiele się nauczyłam, straciłam kilku przyjaciół, zyskałam nowych, zostałam mamą (!) i, przede wszystkim, nabrałam ogromnej pokory. Jestem zupełnie innym człowiekiem! Co czuję? Tak długo realizowałam swoje marzenie, że chyba też radość z sukcesu przychodzi powoli, stopniowo... Jeszcze do mnie nie dotarło, że oto, po 7 latach, mogę postawić kropkę na końcu zdania"