#KNKSODKRYJ

National Geographic

W Towarzystwie National Geographic na całym świecie zrzeszonych jest ponad 10 mln członków, którzy zgromadzili się w ciągu ponad 100 lat jego funkcjonowania. Ta ogromna rzesza wyrosła z grupy 33 waszyngtońskich naukowców i intelektualistów, którzy zebrali się 13 stycznia 1888 roku w klubie Cosmos. Na spotkaniu rozważana była potrzeba powołania „Towarzystwa dla rozwoju i upowszechniania wiedzy geograficznej”. Zapaleńców tych różniły dziedziny, którymi zajmowali się na co dzień (geologowie, geografowie, kartografowie, bankierzy, prawnicy, przyrodnicy, a nawet wojskowi), ale łączyło pragnienie upowszechniania badań naukowych oraz przekazywania ich wyników społeczeństwu. Prowadzili badania w odległych zakątkach, ale jesienią wracali do Waszyngtonu, a dzięki nim miasto tętniło w zimie życiem intelektualnym. Miasto było ponadto siedzibą wielu zasłużonych instytucji naukowych i badawczych i do dziś pozostaje siedzibą National Geographic Society.

 

Pierwszy numer National Geographic wydany przez Towarzystwo ukazał się w październiku 1888 roku, wyglądem przypominał broszurę z szarego papieru, a zawierał treści, które w interesujący sposób mieszały naukę i przygodę, co nadal charakteryzuje magazyn. Od 1995 roku magazyn National Geographic ukazuje się w lokalnych wersjach językowych. Obecnie wydawany jest w 37 edycjach na całym świecie. National Geographic Polska po raz pierwszy ukazał się we wrześniu 1999 roku. Pod moimi sterami pisma były od marca 2007 do stycznia 2017.


Kiedy 10 lat temu weszłam do siedziby National Geographic Society, największego Towarzystwa Naukowego na świecie, poczułam się wyróżniona. To tu bywali najwięksi podróżnicy i eksploratorzy ostatniego wieku, odkrywcy, badacze, dzięki którym poznaliśmy i wciąż lepiej poznajemy świat, ale też szaleńcy, którzy nie oglądając się na innych, przesunęli granice ludzkich możliwości. Wtedy zrozumiałam, że zostałam redaktor naczelną magazynu, który ma wpływ na to, jak ten świat wygląda. Bo przecież dzięki niemu wiemy i rozumiemy więcej, a to punkt wyjścia do każdej zmiany. Poczułam, że to zaszczyt i wielka szansa uczestniczyć w czymś ważnym, że spoczęła na mnie ogromna odpowiedzialność. Gdy jako dziewczynka wzięłam do rąk amerykańskie wydanie National Geographic, nie śmiałam nawet pomyśleć, że pewnego dnia w 2006r. zostanę jego redaktor naczelną. „Niemożliwe nie istnieje” – pomyślałam wtedy.


To był wielki przywilej i zaszczyt kierować takimi Redakcjami przez dekadę i współpracować z Zespołem najlepszych Ludzi. Nie potrafię nawet wyrazić jak bardzo jestem dumna z naszej pracy, która tak naprawdę zawsze była i będzie moją pasją.