#KNKSODKRYJ

Salwador

Salwador - niewielkie państwo w Ameryce Środkowej, mało turystyczne miejsce. Po zakończonej wojnie domowej (1979-1992) władzę sprawują tu głównie gangi. Salwador zajmuje pierwsze niechlubne miejsce pod względem liczby zabójstw kobiet na świecie. W niespełna 3-milionowym kraju rocznie mordowanych jest ich średnio 500. Ponad połowa maltretowanych kobiet w ogóle nie szuka wcześniej pomocy, nawet najbliższej przyjaciółce czy krewnej nie ujawnia, jaki dramat przeżywa we własnym domu.Tym bardziej ciężko ciężko im zaufać obcym. Dlatego trudno było znaleźć bohaterkę, która zgodziłaby się opowiedzieć swoją historię. Witajcie w piekle, w piekle dla kobiet. 

 
 
 
 
 

Moja pierwsza bohaterka Carmen Guadelupe Vasquez ma 28 lat i jest samotną matką. Kiedy miała 12,5 roku zaczęła pracować jako pomoc domowa, żeby pomóc mamie utrzymać dom. Mając 18 lat zamieszkała w domu swoich pracodawców. Została tam wykorzystana przez mężczyznę i zaszła w ciążę. Kolejne 9 miesięcy pracowała, pracodawczyni ignorowała zgłaszane przez nią złe samopoczucie. Któregoś dnia, po przypływie silnego bólu, położyła się i wtedy urodziła. Chłopczyka. Zmarł chwilę po porodzie. Szefowa zawiozła ją do szpitala, a później pojawiła się policja i przykuto Guadelupe do łożka kajdankami. W sądzie usłyszała zarzut morderstwa. Skazano ją na 30 lat więzienia. 

 

W Salwadorze naturalnego poronienia nie bierze się w ogóle pod uwagę. Jeśli kobieta traci ciążę, musi udowodnić, że nie dokonała aborcji. Panuje tutaj najbardziej surowe prawo aborcyjne na świecie. Ciąży nie można przerwać w żadnym wypadku. Nieważne czy jest wynikiem gwałtu i czy zagraża życiu kobiety. Co gorsza, bardzo często sąsiedzi lub nawet rodzina donoszą na nie. Automatycznie zakłada się wtedy, że kobieta jest winna śmierci dziecka. A to sprawia, że nie zostaje oskarżona o aborcję a o morderstwo z premedytacją, za które grozi od 30 do 50 lat więzienia. 

 
 
 
 
 

Guadelupe wyszła z więzienia po 7 latach i 3 miesiącach. Nie byłoby to możliwe gdyby nie Morena Herrera – aktywistka, ikona walki o prawa kobiet w Salwadorze. Założyła organizację i zaangażowała się w walkę o prawa kobiet, które po śmierci noworodka, zostały oskarżone o morderstwo i trafiły do więzienia. Guadelupe była jedną z 17 kobiet, znanych jako „Las 17”. Każda z nich dostała wieloletni wyrok więzienia po śmierci ich dzieci na skutek komplikacji okołoporodowych. Uznano je za morderczynie. Ich historię usłyszał cały świat. Organizacja Narodów Zjednoczonych i 12 innych niezrzeszonych krajów stanęły w ich obronie. Uwolnionych zostało 17 kobiet, 24 nadal odsiaduje wyroki w więzieniu. 

 
 
 
 

W Salwadorze wiele kobiet praktycznie nie ma dostępu do edukacji. 4 na 10 nie ma pojęcia o metodach planowania ciąży. Bardzo często w ogóle nie wiedzą nawet co robić będąc w ciąży, bo w wielu przypadkach jest ona wynikiem gwałtu. 8 na 10 dziewczynek została zapłodniona przez członków swoich rodzin, braci, wujków, dziadków, ojców…. Są za małe by w ogóle rozumieć, co się dzieje. 

W latach 2009-2014 oficjalnie zarejestrowano 120 tysięcy porodów wśród dziewczynek poniżej 14 roku życia! A jeszcze rok temu (2017), gdy dorosły mężczyzna wykorzystał seksulanie dziewczynkę, mógł uniknąć kary… żeniąc się z nią! Małżeństwo doroslego z dzieckiem było legalne. Prawnie zostało to już zmienione, ale wciąż stosunek z nieletnią jest społecznie akceptowany. Powstało nawet specjalne określenie - „smaczne przestępstwo.”

 

Alba, po raz pierwszy została matką w wieku 14 lat. Drugą córkę urodziła zanim skończyła 18. Dwa lata później następna ciąża. W wyniku gwałtu, którego dokonał jej rodzony brat i jego koledzy… Poroniła w 5 miesiącu, w domu. Kiedy się wykrwawiała, sąsiedzi złożyli donos i wysłali ją prosto do więzienia. Odsiaduje wyrok 30 lat w Ilopango, więzieniu na przedmieściach San Salvador. Razem z nią jest tutaj ponad 2000 innych kobiet. Ich bliscy czekają codziennie pod bramą po kilka godzin, żeby je odwiedzić i przekazać najpotrzebniejsze rzeczy. Pod więzieniem stoją głównie siostry, matki i małe dzieci osadzonych, bo kiedy kobieta idzie odsiadywać wyrok do więzienia, mężczyzna najczęściej odchodzi, zostawiając ją samą. 

 
 
 
 
 
 

Zgodnie z wyrokiem Alba wyjdzie na wolność za 23 lata.

Jej starsza córka jest w wieku, w którym Alba po raz pierwszy zaszła w ciążę. 

Guadelupe próbuje ukladać sobie życie na wolności, nie jest to łatwe - ma ślad w papierach, że była skazana za morderstwo. 

Morena Herrera od lat przewija się na liście kandytatów do Pokojowej Nagrody Nobla. 

Jaki w następnych latach będzie los salwadorskich kobiet?

 

fot. Anna Gondek-Grodkiewicz