#KNKSODKRYJ

RPA

RPA to najbogatszy kraj w Afryce, ale jego największym bogactwem są przede wszystkim widoki i dzikie zwierzęta. To tutaj stanęłam oko w oko z hipopotamem, gepardami, niebezpiecznymi likaonami i nosorożcem niemowlakiem. Przyjechałam do domu Shirley i Toniego Joubertów - niby normalna rodzina, mają córkę Jessicę… Tyle tylko, że nie jest człowiekiem, a hipopotamem.

 

Jessica jest ofiarą ogromnych powodzi z 2010 roku. Została znaleziona przez Toniego na brzegu rzeki, mogła mieć zaledwie kilka godzin, bo wciąż była przy niej pępowina. Miała szczęście, bo gdyby jej wtedy nie zauważył, najpewniej zjadłyby ją krokodyle. Na początku rozpaczała z tęsknoty za matką, ale po kilku dniach przyzwyczaiła się do nowych warunków. `Na jedzeniu Jessica spędza 5 godzin dziennie i zjada ok. 100 kilogramów posiłku! Jest jedynym oswojonym hipopotamem na świecie.

 

Dziko żyjące samce często walczą o względy Jessiki. Ona sama była już kilka razy zakochana, ale jej chłopak - Charlie - został zastrzelony przez kłusowników. Dorosłe hipopotamy nie mają w naturze żadnych wrogów, poza homo sapiens. Ludzie zabijają hipopotamy ze względu na ich mięso, które podobno jest bardzo smaczne. Ze skór wyrabia się tradycyjne bicze. Kły są pożądane, ponieważ są twarde jak kość słoniowa.

 

Hipopotamy, choć wyglądają dosyć pociesznie, od dawna cieszą się zasłużoną, bądź nie, sławą najbardziej niebezpiecznych zwierząt w Afryce i potrafią być naprawdę groźne. Mogą biec z szybkością 50-60 km/h. Błyskawicznie potrafią złapać krokodyla i przegryźć go dosłownie na pół. Mimo że Jessica jest oswojona, należy pamiętać, że nadal jest hipopotamem i dysponuje właściwą temu gatunkowi siłą. Ona zdaje się o niej nie pamiętać, zwłaszcza popołudniami, kiedy nadchodzi czas na jej ulubiony przysmak - napój z roiboos.

 

Kiedyś hipopotamy żyły na całym afrykańskim kontynencie, niemal w każdej rzece i w każdym jeziorze. W Demokratycznej Republice Konga w czasie drugiej wojny kongijskiej liczba hipopotamów zmniejszyła się o 95 procent. W całej Afryce żyje obecnie nie więcej niż 150 tysięcy hipopotamów. A wystarczyłoby, żeby świat zrezygnował z paru ładnych, kompletnie nieużytecznych, łatwo dających się zastąpić innymi przedmiotów- figurek, broszek, spinek do mankietów.