#KNKSODKRYJ

Borneo

Przyjechałam na Bornego do sierocińca dla orangutanów, zwierząt, które są na wyginięciu. Orangutan Land Trust to największa na świecie placówka, zajmująca się małpami. Znajdują w niej schronienie zwierzęta, które straciły matki. Orangutany-sieroty trafiają tutaj wychudzone, okaleczone, cierpią na depresję. Moje bohaterki to kobiety, które się nimi opiekują. Każdy z podopiecznych sierocińca ma inną historię. Wiele z nich trzymano w niewoli i traktowano jak zwierzęta domowe.

 

Ośrodek powstał dzięki współpracy z ministerstwem leśnictwa, które przekazało na ten cel ponad 60 hektarów ziemi. Pierwsze orangutany odebrane handlarzom pojawiły się tam w 1999 roku. Na początku działalności placówki było tutaj 16 orangutanów. Obecnie jest ich ponad 600. Każdy z nich ma swój segregator, swoją zapisaną historię. Stworzono tu całkiem nowy system opieki nad orangutanami. Dla wszystkich najważniejsze jest zaspokojenie potrzeb emocjonalnych tych zwierząt

 

DNA orangutanów jest w 97% takie samo jak nasze. To nasi najbliżsi krewni. Wyrażają uczucia podobnie do nas - uśmiechają się i płaczą. Kobiety sprawujące opiekę nad orangutanami w ośrodku przyznają, że nie ma różnicy między opieką nad dziećmi a nad nim. Prymatolodzy zidentyfikowali 63 cechy uznawane za unikatowe dla przynajmniej jednego gatunku naczelnych, do których należą szympans, orangutan, goryl i oczywiście człowiek. Okazało się, że dzielimy z orangutanami aż 28 z nich.

 

W ośrodku wyjątkowo dba się o edukację orangutanów. Po okresie beztroskiego „dzieciństwa” w żłobku, czyli brykania i zabaw z kumplami, przychodzi czas na pójście do szkoły. Zajęcia trwają od 7 do 16. Podstawowe przedmioty to „skakanie po drzewach”, „chwytanie gałęzi”. Wszystko odbywa się pod czujnym okiem opiekunek. Ostatni etap edukacji, czyli małpie studia, odbywa się na należących do Nyaru Menteng pięciu wyspach. Opiekunowie nie mają już tutaj żadnego kontaktu z orangutanami, poza ukradkowym podrzucaniem jedzenia. Podczas pobytu tutaj zwierzaki muszą uniezależnić się od ludzi.

 

Borneo dla wielu wciąż pozostaje ostoją dzikości. Nowe gatunki roślin i zwierząt odkrywane są tu setkami. Kiedyś tę trzecią co do wielkości wyspę świata w 75% pokrywał tropikalny las, dziś to zaledwie 50%. Orangutany żyją na wolności tylko na Borneo i sąsiedniej Sumatrze. Sto lat temu było ich tu jeszcze ponad 300 tysięcy, obecnie liczy 50 tysięcy.